wtorek, 9 lipca 2013
[Budownictwo]Budynek tymczasowy na każdą kieszeń
Kiedyś Jan Kowalski wymyślił, że urządzi prywatkę na ponad sto osób. Akurat miał dobrą szansę, bo nadciągały jego dwudzieste urodziny. Na jego liście gości było ponad sto osób, które chciał zaprosić - tak zaczęły się przygotowania. Aby zmieścili się wszyscy w jednym miejscu, Jan zdecydował wynająć budynki tymczasowe. Kiedy już wypożyczył odpowiednią salę, okazało się, że na facebooku do imprezy dołączyło kolejne sto osób. - Namioty handlowe! - to jest to, co powinienem jeszcze zamówić na imprezę. Jan nie domyślał się, że zjawi się aż tylu gości, to przerosło jego oczekiwania. Jeden z namiotów pomieścił wyłącznie prezenty i kartki dla solenizanta. Alkohol był głównym punktem programu, a skończył się jeszcze przed północą. Na drugi dzień mimo wszystko Jan dostał mnóstwo zdjęć i podziękowań. tags: namioty, hale, hale budowlane, budownictwo
