czwartek, 4 lipca 2013

[Budownictwo]Marmurowo i stołecznie

Bezsens powszechny ogarnął Adama Nowaka pewnego pogodnego dnia i zdecydował bezboleśnie oddalić się na boży świat. Adam dumał ile wlezie wersji skończenia przez siebie żywota, nie mógł się jednak na nic zdecydować. Adam wyruszył do wróżki i dowiedział się, że niebawem i tak wyjdzie nogami do przodu, ale nie uspokoiło go to. Adam był zrozpaczony. Wiedział, że sam niczego nie wykona, musi odnaleźć kogoś, kto pomoże mu kopnąć w kalendarz. Wróżka wypisała bohaterowi na kartce nazwę ulicy i poleciła szukać zakładu, który produkuje obudowy kominkowe Warszawa nie jest ostatecznie tak ogromna, znajdzie. Adam nie wiedział ściśle, po co szuka tego punktu, jednak kiedy dotarł, niemal wszystko stało się jasne. Adam gadał z szefem wszystkich szefów, a potem zaprowadzono go poprzez korytarze, na których ścianach walały się kamienne płyty. Płyty te były w ykonane głównie z surowca na oko wyglądającego jak marmur warszawa była jeszcze większą tajemnicą. - Na co komu tyle marmurowych płyt? - pytał siebie Adam, kiedy przechodził przez korytarze. Wtedy dowiedział się, po co kazała mu tutaj przyjść wróżka i zaczął bić się w piersi bez pamięci. tags: budownictwo, namioty, nieruchomości, imprezy